Duszak-Team napisał "Pod koniec czerwca zamierzamy
wyruszyć w naszą kolejną extremalną podróż. Tym razem na cel obraliśmy
rejon Morza Czarnego i Kaspijskiego. Wyprawa
podobnie jak "Alpejski Guiness" będzie miała charakter
wyczynu, a jej główne motto: "Jeżeli masz ochotę coś zrobić
- to zrób to!"
No
właśnie! My mamy ochotę pokazać wszystkim,
że wszystko jest możliwe i udowodnić że za małą kasę można zrobić coś
naprawdę konkretnego. Zapraszamy do śledzenia ekspedycji.
Wyprawa rusza dokładnie za 114 dni
Oficjalna strona wyprawy:
O wyprawie | W skrócie | Uczestnicy | Ekwipunek | Sponsorzy | Pomóż wyprawie | Patronat
Pod koniec czerwca zamierzamy
wyruszyć w naszą kolejną extremalną podróż. Tym razem na cel obraliśmy
rejon Morza Czarnego i Kaspijskiego. Wyprawa
podobnie jak "Alpejski Guiness" będzie miała charakter
wyczynu, a jej główne motto: "Jeżeli masz ochotę coś zrobić
- to zrób to!"
No
właśnie! My mamy ochotę pokazać wszystkim,
że wszystko jest możliwe i udowodnić że za małą kasę można zrobić coś
naprawdę konkretnego. Zapraszamy do śledzenia ekspedycji.
Wyprawa rusza dokładnie za 114 dni
Oficjalna strona wyprawy:
:: O wyprawie
Projekt zakłada przejechanie rowerami dookoła Morza
Czarnego wypuszczając się przy tym daleko w głąb Iranu, aż pod
sam Damawend - czyli najwyższy wierzchołek tego kraju. Droga
kluczyć będzie przez największe pasma górskie i najciekawsze rejony. Zaplanowana
przez nas trasa liczy około 8 tysięcy kilometrów i prowadzić będzie
kolejno przez 10 państw: Ukraine, Rosje, Gruzje, Turcje, Iran,
Grecje, Bułgarie, Rumunie, Węgry, Słowacje. Wyprawa potrwa
około dwunastu tygodni w trakcie których pokonamy dziesiątki przełęczy grubo
przekraczających wysokość dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza, a będą i
takie gdzie wysokość będzie sięgać trzech, a nawet blisko czterech tysięcy
metrów nad poziomem morza. Dziennie planujemy pokonywać średnio około 160
kilometrów. Na naszej drodze znajdą się pustynne tereny, wysokogórskie
przełęcze, przeprawy promowe, potężne rzeki i jeziora.
Głównym celem wyprawy jest zdobycie kolejno 4 szczytów.
Elbrus 5642m n.p.m. - więcej

Ushba 4710m n.p.m.

Ararat 5165m n.p.m. - więcej

Demawend 5604m n.p.m.

Wszytskie
szczyty zamierzamy zdobyć w stylu alpejskim. Technika ta najbardziej
nam odpowiada, a dobra kondycja i aklimatyzacja wyrobiona podczas
rowerowania jest wyśmienitym przygotowaniem.
Jest to na razie wstępny projekt naszej wyprawy i może on jeszcze ulec zmianie, bądź modyfikacją.
<<>>
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
Dodatkowo - jeżeli
znalazłyby się potrzebne środki finansowe - to chcielibyśmy wydłużyć
wyprawę o kilka tysięcy kilometrów i przejechać jeszcze przez takie
kraje jak: Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan, Chiny, Kazachstan.
Oczywiście nie skończyło by się na samej jeździe. Na naszym celowniku znalazły
by się wtedy kolejne wyzwania - bez wątpienia jednym z nich byłaby
próba zdobycia siedmiotysięcznika:
Pik Lenina 7134m n.p.m.

:: Wyprawa w skrócie
>> termin: czerwiec 2006
>> czas trwania: około 12 tygodni
>> kontynent: Europa i Azja
>> długość trasy: około 8000 km
>> środek transportu: rower
>> średni dzienny dystans do pokonania: 160 km
>> uczestnicy: Duszak Team
>> cel: mission impossible
:: Uczestnicy

Markus & Duszak47 – czyli „Duszak Team". Łączy ich nie tylko pokrewieństwo, ale również miłość do gór,
fotografii oraz wspólnych wypraw rowerowo-trekkingowych. Podróżują już
od lat, zdobywając coraz to większe doświadczenie. Organizują coraz
bardziej extremalne wyprawy, które jak mówią pozwalają im żyć
„bardziej". Swój wolny czas zawsze spędzają w sposób aktywny: jeżdżą na
nartach, zwiedzają jaskinie, uprawiają wspinaczkę górską, organizują
spływy pontonowe. Mieszkają w Tychach, w swoim rodzinnym mieście,
położonym w południowej części województwa śląskiego. Marek jest
absolwentem Politechniki Śląskiej na wydziale Mechaniczno
-Technologicznym. Pawła natomiast czeka w maju prawdziwy test, ale
bynajmniej nie wytrzymałościowy. Będzie zdawał egzamin dojrzałości w
Technikum Budowlanym.
:: Ekwipunek
>> Sakwy i bagażniki - CROSSO
Dzięki
firmie Crosso będziemy wyposażeni w najlepsze sakwy i bagażniki
dostępne na rynku. Sakwy wykonane są Cordury 1500. Posiadają
wodoszczelny zgrzewany wkład i szczelne rolowane zamknięcie co
gwarantuje 100% ochronę przed wodą i pyłem. Mieliśmy okazję się już
o tym przekonać podczas organizowanych przez nas wypraw.
Z
wielką przyjemnością ogłaszamy że sakwy i bagażniki Crosso zdobyły
nasze 100% uznanie i oznaczamy je naszym logiem jako produkt godny
polecenia.
* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *
>> Przyczepki jednokołowe - ExtraWheel
Tym
razem same sakwy będą nie wystarczające by pomieścić potrzebny sprzęt i
żywność. Po za tym chcemy odciążyć nieco rower i rozłożyć masę na
większą powierzchnię. Do tego posłuży nam specjalnie zaprojektowana
przyczepka firmy ExtraWheel. Przyczepka toczyć się będzie na
identycznym jak w rowerze kole 28''. Oznacza to jedną długość szprych,
ten sam typ dętki i opony ,oraz małe opory toczenia. Mimo stalowej
konstrukcji przyczepka, waży zaledwie 4,8kg - co daje jej tytuł
najlżejszej przyczepki rowerowej na świecie. Jej maksymalny udźwig to
aż 30kg.
:: Sponsorzy

"